Platforma streamingowa zamierza rozszerzyć swoją ofertę
Gigant streamingu Netflix, znany z bogatego katalogu seriali i filmów, poszukuje nowych możliwości utrzymania pozycji lidera w obliczu coraz ostrzejszej konkurencji. W ostatnich latach platforma skupiła się na rynku gier wideo, przejmując studia deweloperskie. Netflix ogłosił dziś, że zamierza umożliwić użytkownikom granie w gry na telewizorach, używając iPhone'ów jako kontrolerów.

Netflix zwraca się w stronę gier wideo
Po pierwszym spadku liczby abonentów w 2022 roku, cena akcji Netflixa gwałtownie spadła, a inwestorzy zaczęli się martwić o przyszłość firmy. W obliczu rosnącej konkurencji, takiej jak Amazon Prime, Disney+ i HBO, Netflix zdecydował się na dywersyfikację, inwestując w branżę gier wideo, nie zaniedbując jednak treści multimedialnych. W ciągu kilku pierwszych miesięcy platforma przejęła trzy studia deweloperskie gier.
Używanie iPhone'a jako kontrolera

Po przejęciu kilku studiów i stworzeniu gier, które nie odniosły oczekiwanego sukcesu, Netflix postanowił kontynuować tę ścieżkę, ogłaszając otwarcie nowego studia w Europie we wrześniu 2022 roku. Chociaż gry Netflixa nie znalazły jeszcze swojej publiczności, firma nie porzuca tej strategii. Według najnowszego raportu i kodu odkrytego przez Steve'a Mosera, Netflix umożliwi użytkownikom granie w swoje gry na telewizorze za pomocą iPhone'a jako kontrolera. To podejście może zaskoczyć użytkowników, ponieważ platforma tradycyjnie kojarzona jest ze streamingiem seriali i filmów, a korzystanie z iPhone'a jako kontrolera nie jest tak wygodne, jak z tradycyjnego gamepada.
Ambicje Netflixa w grach wideo
Netflix wprowadził już na rynek 55 gier i planuje premierę kolejnych 40 w 2023 roku. Platforma zbudowała solidną reputację dzięki katalogowi filmów i seriali, a także produkcji ekskluzywnych, oryginalnych treści. Netflix zamierza jednak poszerzyć swoją ofertę, tworząc i udostępniając gry na swojej platformie. Nowe gry będą dostępne wyłącznie na urządzeniach mobilnych z systemem Android i iOS.
Zintegrowanie funkcji do grania na iPhonie jest jak najbardziej sensowne, ponieważ pozwoliłoby Netflixowi zaoszczędzić na kosztach związanych z adaptacją tych gier do telewizorów lub wprowadzeniem dedykowanego kontrolera. To podejście wpisuje się również w dążenie Netflixa do eksploracji streamingu gier w chmurze, podobnie jak Google Stadia , która korzystała z własnego kontrolera. Netflix zachęcałby do korzystania ze smartfonów do tej funkcji.
Wniosek

Ogłoszenie Netflixa, że będzie używać iPhone'a jako kontrolera do grania w swoje gry na telewizorze, pokazuje gotowość platformy do dostosowania się do coraz ostrzejszej konkurencji w branży streamingowej. Dywersyfikując i inwestując w rynek gier wideo, Netflix dąży do wzmocnienia swojej oferty i pozyskania nowych abonentów.
Umożliwiając użytkownikom korzystanie z iPhone'ów jako kontrolerów do grania w swoje gry na telewizorze, Netflix kładzie nacisk na mobilność i dostępność swoich gier. Decyzja ta może jednak budzić wątpliwości co do komfortu użytkowania, zwłaszcza w porównaniu wrażeń z gry na smartfonie z tradycyjnym kontrolerem.
Pomimo wyzwań, z jakimi mierzy się branża gier wideo, Netflix pozostaje zdeterminowany, by realizować tę strategię i ma zamiar zaoferować 40 nowych gier w 2023 roku. Pozostaje pytanie, czy to podejście przyniesie owoce i pozwoli platformie utrzymać pozycję lidera w branży streamingu.
Podsumowując, Netflix nieustannie wprowadza innowacje i poszukuje nowych sposobów na zadowolenie użytkowników i wyróżnienie się na tle konkurencji. Integracja iPhone'a jako kontrolera do gier na telewizorze jest przykładem tej chęci adaptacji i dywersyfikacji. Tylko czas pokaże, czy ta strategia okaże się skuteczna i czy użytkownicy zaakceptują tę nową funkcję.



